Do czytania:

Wrażenia z pisania o czymś, co się lubi

Otwierając bloga na zaliczenie zajęć wiedziałem, że żeby napisać cokolwiek muszę wybrać tematykę, która będzie dla mnie ciekawa. Nie pomogło. Niestety, ale pomimo starań, covidowa chandra sprawiła, że nawet próby cotygodniowego postowania o szachach, na których spędzam codziennie dużo czasu, były skazane na porażkę. Nie udało mi się zrobić wszystkiego, co planowałem: nie czytałem na…

Opowiadanie

W pogoni za dziesięcioma postami postanowiłem podzielić się jeszcze opowiadaniem, które napisałem na jedno z zaliczeń w pierwszym roku moich studiów: MAGNUS Jest w moim mieście pies, o którym nie sposób nie wspomnieć podczas oprowadzania turystów. Bezdomny kundel żyjący pod fontanną na rynku. Stary, brązowy, z długą sierścią, która na pysku jest starczą brodą, a…

Duma i smutek szachów

Pisząc o szachowych geniuszach nie sposób nie wspomnieć o żyjącym w XIX w. Paulu Morphym. Na tym blogu do tej pory pojawiły się dwa posty biograficzne i żaden z nich nie dotyczył jednego z mistrzów świata – aż do teraz. Bohater dzisiejszego wpisu został okrzyknięty tytułową „Dumą i smutkiem szachów” (? „The pride and sorrow…

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij